Na terenie TOEE w Zalesiu można teraz podziwiać białe dywany, tworzone przez drobne kwiatki wiosnówki pospolitej (Erophila verna), rośliny krótkotrwałej. Pojawia się. kiedy pierwsze wiosenne słońce ogrzeje wierzchnią warstwę gleby. Szybko tworzy małą rozetkę liści, zakwita, wydaje nasiona i znika, zanim zagłuszą ją później rozwijające się rośliny.
Płat wiosnówki pospolitejKwiaty derenia jadalnego
Po leszczynie (która zwiastuje wiosnę) kwitnie teraz dereń jadalny (Cornus mas), krzew zwracający uwagę ze względu na żółte, drobne kwiaty, pojawiające się przed rozwojem liści. Podobnie jest u grujecznika japońskiego (Cercidiphyllum japonicum), drzewa, którego bezlistne gałęzie okrywają się czerwonymi kwiatami.
Kwiaty na bezlistnych gałęziach grujecznika japońskiego,
Drzewa iglaste kojarzą się nam z szyszkami, ale modrzew europejski (Larix decidua) jest najbardziej czarujący, kiedy kwitnie wraz z rozwojem igieł. To nasz jedyny gatunek iglasty bez igieł w zimie. Kwiatostany męskie są siarkowożółte, skierowane do dołu a powabne, różowe kwiatostany żeńskie są podniesione ku górze.
Dzisiejszym bohaterem jest 30% roztwór nadtlenku wodoru, nazywany też perhydrolem. Pomimo podobieństwa nazwy i wzoru sumarycznego do wody, nadtlenek wodoru jest substancją o innych właściwościach. Posiada on inną strukturę niż woda, wiązanie tlen-tlen wprowadza duże zmiany w cząsteczce. Jej podstawową cechą jest to, iż nie jest płaska. Zwykle połączenia tlenu z tlenem są nietrwałe, oznacza to, że nadtlenek wodoru jest substancją niestabilną, która szuka powodu by pozbyć się niepotrzebnego atomu. Klasyfikowana jest jako substancja szkodliwa, o silnym działaniu utleniającym i potencjalnie wywołującym korozję.
Nadtlenek wodoru ulega rozkładowi na wodę i tlen, w naturalnych warunkach bardzo powoli. Dodając jodek potasu, czyli katalizator, przyspieszamy tę reakcję, towarzyszy temu duże wydzielenie tlenu, który zostaje „uwięziony” w pianie. „Dym” widoczny na filmie, który można zobaczyć na Facebooku TOEE, to po prostu para wodna.
W domu możecie wykonać to doświadczenie w bezpieczniejszej wersji, jednak pamiętajcie o rękawiczkach! Potrzebny Wam będzie 6% roztwór nadtlenku wodoru (używany w fryzjerstwie), do którego dodajecie barwnik oraz płyn do naczyń i wszystko dokładnie mieszacie. Na koniec dodajemy rozczyn z suchych drożdży i gotowe! Uwaga – może powstać tyle piany, że spokojnie zęby mógłby umyć taką pastą nawet słoń!
Niemiecka nazwa Świąt Wielkanocnych pochodzi od bogini wiosny, Ostary. To ona, według pewnej legendy, uratowała kiedyś życie zającowi, za co z wdzięczności postanowił on każdej wiosny darować jej złożone i pomalowane przez siebie jajka. Tak narodziła się tradycja „wielkanocnego zajączka”, który w pierwszy dzień świąt roznosi prezenty i chowa je w zakamarkach ogródków czy mieszkań a dzieci od rana zaczynają je szukać. Najczęściej nie są to kurze pisanki a czekoladowe lub marcepanowe jajka.
Wszystkim życzymy, aby w te wiosenne, piękne Święta Wielkanocne, wraz z budzącą się przyrodą, odrodziła się w Państwa sercach nadzieja i radość.
Święta tuż tuż, więc dziś przedstawiam pomysł na prostą ozdobę z eko materiałów.
Potrzebujemy: kartonu bądź papieru z recyklingu, sznurka, nożyczki, pisaki, szablon związany ze świętami i patyki z lasu. Podstawą naszej wiszącej konstrukcji będzie patyk, na którym w różnych odstępach i odległościach wiążemy za pomocą sznurka kartonowe ozdoby. Nie potrzebujecie profesjonalnych splotów, wystarczą najprostsze wiązania. Szalejcie z ozdobami i rodzajami sznurka! Może kolorowe pisanki zawisną na waszej eko girlandzie?