– widok od tropikalnej roślinności po najwyższy szczyt Afryki – Kilimandżaro, wciąż jeszcze pokryty śnieżno-lodową czapą,
– żyrafy poruszające się z wielką gracją; żadne zwierzę nie jest tak charakterystyczne dla afrykańskiej sawanny jak one, sięgające 6 m wysokości, będące najwyższymi ssakami na Ziemi (ich drewniana miniaturka poleciała do Polski),
– słonie, największe zwierzęta lądowe świata,
– hipopotamy (16. lutego był w kalendarzu Dzień Hipopotama), żerujące w nocy a w dzień pławiące się w wodzie,
– gepardy, najszybsze zwierzęta świata, osiągające w 3 sekundy prędkość 110 km/h,
– spotkanie z mieszkańcami ludu Hadza, jednego z ostatnich z afrykańskich ludów myśliwych – zbieraczy, żyjących jednak wciąż obok współczesnej cywilizacji,
-lotnisko w Doha, stolicy Kataru, z tropikalną roślinnością, gdzie czekając na samolot do Berlina, trafiliśmy na ucztę afrykańskich zwierząt,
– tanzańska kawa (kahawa), serwowana przez kierowcę i przewodnika podczas safari,
– zachody słońca na sawannie.
Tekst: dr Tadeusz Leśnik
Zdjęcia: uczestnicy wyjazdu oraz dr Tadeusz Leśnik
Tanzanię zamieszkuje obecnie ok. 71 mln osób (kraj 3-krotnie większy od Polski), językiem narodowym jest suahili a powszechnie znany jest angielski. Jest to kraj o ogromnej różnorodności etnicznej (ok.120 ludów). To na terenie Tanzanii (wokół jeziora Eyasi, mieszka najstarsze genetycznie plemię na Ziemi, buszmeński szczep Hadzabe, jedni z ostatnich afrykańskich myśliwych – zbieraczy. Pobyt wśród nich dostarczył wiele wrażeń (krótkie wspólne polowanie z łuków, wspólny taniec w kole, nabycie ich biżuterii, przekazanie dzieciom edukacyjnych rekwizytów przez naszego instruktora ( edukacja transgraniczna dotarła z Zalesia do Afryki). W pobliżu najwyższego szczytu Afryki, Kilimandżaro była okazja do spotkania z ludem Chagga, zajmującym się uprawą bananów (degustacja świeżo warzonego piwa bananowego). Najczęściej spotykaną grupą etniczną w Tanzanii byli jednak Masajowie, prowadzący półkoczowniczy tryb życia, skupiający się wokół bydła ale też wypasu kóz i owiec. Charakterystyczne są ich osady z domami w kształcie koła (jak iglo) o konstrukcji z tyczek, oblepionych mieszaniną błota, trawy i łajna krowiego. Dzieci w Tanzanii pracują od najmłodszych lat, głównie przy wypasie zwierząt (na zdjęciu też przy wyłuskiwaniu nasion kawy). Życie ludności poza miastami koncentruje się na zewnątrz (mieszkają w małych domach) i przy drogach przejazdowych przez miejscowości. Tu wytwarza się wszystko, co potrzebne do życia i tym się handluje; w tym pamiątki dla turystów z całego świata Mieszkańcy Tanzanii są bardzo otwarci, uprzejmi i pogodni, mimo egzystencjalnych problemów a w pamięci pozostają często słyszane słowa w języku suahili „Pole pole” (powoli, bez pośpiechu) i Hakuna matata (nie ma sprawy, nie martw się).
W sobotę, 28 lutego 2026 roku(14:00 – 15.30) zapraszamy na wydarzenie: „Spotkanie przy kawie z Afryką”, które poprowadzi nasz edukator dr Tadeusz Leśnik. Przy filiżance gorącej kawy posłuchają Państwo opowieści o przyrodzie, zwierzętach, roślinności i ludach prosto spod Kilimandżaro.