Póki zieleń odradzającej się przyrody jeszcze nie dominuje, rzucają się w oczy rdzawe drzewa. Skąd ten kolor? Oto, na których z nich występują trentepolia, glony z gromady zielenic, którym sprzyjają ostatnie wilgotne lata. Tylko w początkowym okresie rozwoju są one zielone a potem przyjmują pomarańczową lub rdzawą barwę, spowodowaną dużą ilością karotenów, które maskują zielony chlorofil. Trentepolia występują, podobnie jak porosty, na kamieniach, pniach drzew (zwłaszcza na klonach) i innych podłożach.
Foto. T. Leśnik.
Archiwum autora: promocja
SPOTKANIE BENEFICJENTÓW WFOŚiGW W TOEE
Ponad sto osób – przedstawicieli między innymi samorządu, nadleśnictw, świata nauki i biznesu – wzięło udział w spotkaniu informacyjnym, które 26 marca WFOŚiGW w Szczecinie zorganizował w Transgranicznym Ośrodku Edukacji Ekologicznej w Zalesiu.
Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie cykliczne spotkania informacyjne organizuje nieprzerwanie od 2010 roku. Spotkanie w Zalesiu było okazją do zaprezentowania nowych możliwości uzyskania dofinansowania na inwestycje proekologiczne – zarówno ze środków szczecińskiego Funduszu, jak i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Podczas spotkania realizowane działania zaprezentowali również beneficjenci, w tym Nadleśnictwo Gryfino. Szczegółowe informacje na temat promocji obszarów Natura 2000 w naszym województwie przedstawili eksperci Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Szczecinie. Uczestnicy mieli też okazję zwiedzić Transgraniczny Ośrodek Edukacji Ekologicznej w Zalesiu i wziąć udział w pokazach naukowych, przygotowanych przez edukatorów TOEE.
ŻYCZENIA WIELKANOCNE
TOEE ZAMKNIĘTE DLA ODWIEDZAJĄCYCH
WERNISAŻ MARKA NONIEWICZA W TOEE

Duchy Anny Atkins i Williama Foxa Talbota czyli pionierów fotografii unosiły się nad TOEE podczas wernisażu prac Marka Noniewicza. Przybyli goście mieli okazję nie tylko poznać niezwykłe prace fotograficzne, ale też spotkać się z samym artystą. Dziękujemy za przybycie na wernisaż i zapraszamy wszystkich tych, którzy nie mieli okazji zobaczyć niezwykłe dzieła Noniewicza.



