SANDACZ – TROSKLIWY RYBI OJCIEC

Sandacz (Stizostedion lucioperca) to gatunek ryby drapieżnej należącej do rodziny okoniowatych. Jego rozmiary mogą dochodzić do 1,3 m długości a waga 10 – 15 kg. Sandacz swoim wyglądem przypomina z jednej strony szczupaka – wydłużone ciało, duża paszcza z wielkimi zębami. Z drugiej strony jest podobny do okonia, z którym jest spokrewniony. Świadczą o tym układ i charakter płetw oraz tygrysie pręgi. Wyżej opisane podobieństwo znalazło odwzorowanie w drugim członie nazwy systematycznej lucio (Esox lucius – szczupak) – perca (Perca fluviatilis – okoń).

Sandacz ma duże opalizujące oczy, dzięki którym widzi dobrze w mętnej wodzie oraz po zmierzchu. Lubi wody bogate w plankton stanowiący pokarm jego ofiar, do których należą m. in. ukleje, stynki, kiełbie oraz małe płocie. W odróżnieniu od szczupaka, nie atakuje dużych ofiar, a to za sprawą wąskiego przełyku. Występuje w wodach słodkich, takich jak jeziora, nizinne rzeki, zbiorniki zaporowe, Zalew Szczeciński, Zalew Wiślany oraz w przybrzeżnych wodach Morza Bałtyckiego.

Samce sandacza można określić mianem troskliwych tatusiów, gdyż przygotowują gniazda, do których samica składa ikrę, a tuż po zapłodnieniu nieustannie strzegą miejsca rozrodu przed innymi rybami, stróżując nad gniazdem ciągle wykonuje ruchy płetwami piersiowymi, naganiając tym samym świeżą wodę bogatą w tlen i jednocześnie zabezpieczając narybek przed zamuleniem. Podczas opieki nad potomstwem, niepokojony wykazuje dużą agresję. 

Ten interesujący gatunek przybył do nas przed kilkoma wiekami ze wschodu i bardzo dobrze się zadomowił, zajmując coraz to nowe środowiska wodne. 

Tekst i zdjęcia Wojciech Buczek

ZNIKAJĄCE JEZIORA

Jezioro Świdwie z szerokim szuwarem trzcinowym, stanowiącym idealne miejsce lęgowe dla wielu ptaków np. dla bąka

Ozdobą lasów Puszczy Wkrzańskiej, administrowanej przez Nadleśnictwo Trzebież, są śródleśne jeziora a perłą przyrody jest jezioro Świdwie. Jezioro to wraz z obszarem przyległym (bagna, szuwary, olsy) tworzy ornitologiczny rezerwat przyrody „Świdwie”, wpisany na międzynarodową „Listę Ramsarską”, obejmującą obszary wodno-błotne, szczególnie cenne dla ochrony ptaków. Te śródleśne jeziora starzeją się a tempo obniżania się w nich lustra wody i ich zarastania przyspieszyło w ostatnich, suchych latach. Na naszych oczach zanika w tym roku np. duże, bezodpływowe jezioro Piaski, ważne siedlisko ptactwa wodnego, kiedyś miejsce poboru wody dla samolotów gaszących pożary lasu. To pokazują zdjęcia wykonane w tym roku na wiosnę i jesienią, z tego samego miejsca.

Jezioro Piaski – zdjęcia wykonane 19 kwietnia 2020 roku

Jezioro Piaski – zdjęcia wykonane 13 listopada 2020 roku

Wypłyca się i zarasta jezioro Piaszynko, które zniknęło na ostatnio wydawanych mapach a dawny pomost na brzegu jeziora schowany jest pod sosną, która wkroczyła w ramach naturalnej sukcesji na teren pojeziorny.

Jezioro Piaszynko
Pozostałości pomostu na jeziorze Piaszynko

To obniżanie się poziomu wód nie jest i nie będzie obojętne dla kondycji zdrowotnej drzewostanów mimo zdominowania ich na terenie Puszczy Wkrzańskiej przez sosnę, gatunek o głębokim, palowym systemie korzeniowym.

Tekst i zdjęcia dr Tadeusz Leśnik

OZE: JAK POWSTAJE PRĄD Z WODY?

Odnawialne Źródła Energii to dosyć szerokie pojęcie, które dotyczy zarówno słońca, wiatru, biomasy, jak i wody. Hydroelektrownie to kolejna alternatywa dla paliw kopalnych, jednak do powstania takiej elektrowni potrzebne są odpowiednie warunki naturalne. W poprzednim artykule pisaliśmy o przewadze elektrowni atomowych właśnie ze względu na konieczność spełnienia przez inne elektrownie szeregu warunków naturalnych.

Jak zatem powstaje prąd z wody? Wyróżniamy 4 typy elektrowni wodnych: elektrownia przepływowa – wykorzystująca przepływ rzeki, elektrownia regulacyjna – produkująca energię dzięki zrzutom wody ze sztucznej zapory lub jeziora, elektrownia szczytowo-pompowa – pompująca wodę do dużego zbiornika, kiedy energia jest tania, a podczas większego zapotrzebowania na energię działająca tak jak elektrownie regulacyjne i elektrownia pływowa oraz elektrownia prądów oceanicznych – wykorzystująca nieustanny ruch fali morskich i oceanicznych.

W Polsce najkorzystniejsze warunki do budowy hydroelektrowni występuje na południu kraju. Największa z nich znajduje się w Żarnowcu. Od tego roku Szczecin również może pochwalić się posiadaniem hydroelektrowni. W Zakładzie Produkcji Wody Pomorzany spółka ZWiK uruchomiła turbinę Francisa razem ze specjalną magistralą dostarczającą wodę z jeziora Miedwie. Urządzenie jest w stanie wytworzyć około 800 MWh energii.

Tak jak w przypadku pozostałych OZE elektrownie wodne przyczyniają się do zredukowania emisji szkodliwych substancji do atmosfery, a także poprawę bilansu hydrologicznego oraz zmniejszenie ryzyka powodzi. Dużym minusem hydroelektrowni jest jednak ingerencja w środowisko naturalne, zamulenie rzek, zanieczyszczenie wód podziemnych i gruntowych, co w przypadku malejących zasobów wodnych jest sporym problemem. Polska jest jednym z najuboższych w wodę krajów europejskich, dlatego tak ważne jest rozsądne dysponowanie zasobami. Nie oznacza to oczywiście, że powinniśmy całkowicie zrezygnować z elektrowni wodnych, ponieważ dobrze zarządzane z pewnością przyniosą więcej korzyści niż szkód. 

Tekst: Ewelina Marczewska

Foto. pixabay

ZAWIESZENIE DZIAŁALNOŚCI TOEE DO 28 GRUDNIA

W związku z wprowadzeniem obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa Transgraniczny Ośrodek Edukacji Ekologicznej w Zalesiu zawiesza swoją działalność co najmniej do 28 grudnia 2020 roku.

Zapraszamy do odwiedzania strony www oraz Facebooka TOEE, gdzie instruktorzy każdego dnia dzielą się wiedzą, ciekawostkami, podpowiedzą także jak w domowych warunkach przeprowadzić doświadczenia naukowe. Zostańcie z nami!

Foto. Tomasz Łój

EKO-MASY. ZRÓB TO Z DZIECKIEM!

Zabawa masą plastyczną to świetny sposób na kreatywną zabawę, wspólne spędzanie czasu oraz doskonałe ćwiczenie rozwijające zdolności manualne. Takie masy można wykonać samodzielnie z produktów ekologicznych, bezpiecznych dla dzieci, jadalnych. Najbardziej popularne są masy solne, piasek kinetyczny, ciastolina, piankolina oraz nieskończone ilości odmian slime. Masy plastyczne z balsamów, kremów, odżywek, czy olejów jadalnych są bardzo przyjemne do pracy, a ich koszty nie są wysokie.

W myśl zasady less waste czyli nieprodukowania śmieci, niemarnowania produktów oraz życia w sposób bardziej przyjazny środowisku, proponuję stworzyć wraz z dziećmi masę plastyczną z odpadów, które możemy mieć w domu czyli z fusów po kawie oraz produktów kosmetycznych po terminie (na przykład odżywka lub oliwka dla dzieci). Wiele zależy od Was, waszych zasobów domowych oraz kreatywności najmłodszych!

W 2008 roku Bea Johnson wyeliminowała śmieci z życia swojego i swoich bliskich. Dziś roczne odpady jej czteroosobowej rodziny mieszczą się w 1-litrowym słoiku. Poprzez swój blog i książkę pt. „Zero Waste” (bestseller przetłumaczony na 12 języków), Bea stała się inicjatorką globalnego ruchu zero waste. Czym kieruje się ten trend ? Dąży do uproszczenia trybu życia i radykalnego zmniejszenia ilości odpadów w myśl 5 zasad:

  • refuse – odmawiaj rzeczy, które są tobie niepotrzebne
  • reduce – ogranicz ilość przedmiotów do niezbędnego minimum, upraszczaj, eliminuj substancje szkodliwe dla środowiska
  • reuse – użyj ponownie zamiast wyrzucać
  • recycle – przetwarzaj, zmień przeznaczenie, jeśli nie jesteś w stanie ponownie użyć w pierwotnej formie
  • rot – kompostuj, nabywaj takie produkty, które ulegną rozkładowi i powrócą do środowiska w przyjaznej dla niego formie.

Bea udowadnia, że życie bez śmieci nie tylko może być wspaniale, ale jest dobre dla zdrowia, oszczędza czas i pieniądze. W czasach, gdy większość z nas spędza długie godziny we własnych domach, warto wprowadzić podstawy idei zero waste lub mniej radykalnej less waste. Robiąc zakupy warto zrezygnować z foliówek na rzecz płóciennych toreb. Warto zrezygnować z używania plastikowych kubków i opakowań jednorazowych. W kuchni i na zakupach spróbujcie zastosować się do idei ”gotuje- nie marnuje”. Może z przeterminowanego jogurtu zrobicie farby albo masę do sensoplastyki z fusów po kawie? Wiele zależy od naszej świadomości ekologicznej oraz naszych codziennych wyborów.

Lubicie masy plastyczne? Przygotujcie je z dziećmi. Efekty i przebieg naszej manualnej zabawy możecie zobaczyć na zdjęciach. 

Tekst i zdjęcia Agnieszka Plucinska
zródła:  www.ograniczamsie.com https://zerowastehome.com/bea/