Archiwum kategorii: Bez kategorii

WIEŚCI Z PUSZCZY WKRZAŃSKIEJ – SPOTKANIE Z BOCIANAMI BIAŁYMI

Większość bocianów białych gnieżdżących się w Polsce wraca z wędrówek w pierwszej połowie kwietnia, tylko pojedyncze ptaki przylatują już w marcu. Samiec przylatuje kilka dni wcześniej, by przygotować gniazdo. Kiedy przyleci samica, ptaki witają się długotrwałym klekotaniem (bociany nie śpiewają).

W tym roku bociany wróciły na swoje gniazdo w Tanowie nad Gunicą dopiero 4 maja, dlaczego tak późno? Być może tak długo czekały na ciepłe prądy. To bardzo piękny i radosny element naszego krajobrazu. Warto wiedzieć, że w Polsce występuje ok. 40% populacji tego gatunku w odniesieniu do obszaru Unii Europejskiej .

Stare przysłowie mówi: „Jak bocian przyleci, możecie wyjść na dwór dzieci”.

Przez cały rok można podziwiać bociana na elewacji jednego z domów w Szczecinie (Al. Wojska Polskiego 97).

Fot. Tadeusz Leśnik

EKSPERYMENTY RODZINNE Z TOEE – GAZOWANY WULKAN

Na Ziemi znajduje się co najmniej 1500 aktywnych wulkanów. A czy można zbudować wulkan we własnym domu?

Instruktorzy TOEE podpowiedzą, jak pod nadzorem osoby dorosłej, można zrealizować to doświadczenie. GAZOWANY WULKAN to zabawa, która przynosi dużo radości!

Na  www.facebook.com/zalesietoee został opublikowany krótki film, na którym pokazano jak zrealizować ten eksperyment w domu. Realizacja video – instruktorzy Transgranicznego Ośrodka Edukacji Ekologicznej; Agnieszka Plucińska i Adam Kalicki.

Powodzenia! 

DOMOWY RECYKLING Z TOEE – ZOSTAŃ MAŁYM OGRODNIKIEM

Kolejna odsłona ekologicznych zadań, które każdy może wykonać we własnym domu. Dziś pokażemy ciekawe rozwiązanie na wykorzystanie opakowania po soku bądź mleku. Wystarczy je rozkroić, umyć, wyścielić watą bądź wsypać ziemie aby mógł służyć za doniczkę. Można użyć waty i zasadzić rzeżuchę!
Fot. Agnieszka Plucińska 

O RYBACH W ZALEWIE SZCZECIŃSKIM

O RYBACH W ZALEWIE SZCZECIŃSKIM to autorski cykl instruktora Transgranicznego Ośrodka Edukacji Ekologicznej Wojciecha Buczka, który wprowadzi miłośników przyrody pod wodę, aby móc poznawać żyjące tam ryby.

Dziś oko w oko z diabłem morskim , a raczej z kurem diabłem, bo tak brzmi jego prawdziwa nazwa (Myoxo cephalus scorpiius). Ryba należy do rodziny głowaczowatych. Cechuje ją nietypowa uroda: duża głowa, ciemna uzbrojona w trzy pary kolców i ostre wyrostki. Może swoim wyglądem przypominać ucieleśnienie diabła w morskim wydaniu. Mimo że potocznie nazywana jest diabłem morskim, to można ją spotkać w wodach słonawych z racji tego, że jest to gatunek odporny na zmiany zasolenia wody.

Mając na uwadze powyższe, nie dziwi fakt, iż można ją spotkać w Zalewie Szczecińskim. I tak też się stało w kwietniu tego roku. Ryba po wyłowieniu i zrobieniu kilku pamiątkowych zdjęć została uwolniona z powrotem do wody. Na miano diabła ta ryba w pełni zasługuje, nie tylko ze względu na wygląd. Warto wiedzieć, że ma też rogatą duszę – jest bardzo żarłoczna, wyjada ikrę i wylęgi innych ryb, zaś swojej ikry zaciekle broni. Na dodatek wyciągnięta z wody wydaje straszne burczące odgłosy. Na całe szczęście kur diabeł nie jest jadowity, choć swoim wyglądem może przypominać ryby z rodziny skorpenowatych, które są jadowite.

Sami Państwo mogą zobaczyć i wydać własną opinię na temat tej ryby. Czy słusznie nazywa się ją diabłem morskim?

Foto. Wojciech Buczek

NIEBO KROK PO KROKU Z TOEE – WOLARZ

Wyjdź na balkon, unieś głowę i znajdź Wolarza – gwiazdozbiór nieba wiosennego. Pomoże w tym Tobie instruktorka TOEE – Gracjana, która jest fizyczką. Oto jej wskazówki.


Obserwacje można prowadzić przez najbliższy tydzień – Wolarz nieznacznie będzie zmieniać swoje położenie przesuwając się w stronę południa. Jest to drogowskaz do odnalezienia pozostałych konstelacji. Wolarz wstępuję na niebo od wschodu przesuwając się powoli po stornie południowej nieba. 
Jak go odnaleźć? Poszukiwania zaczynamy o godz. 21:00. 


WSKAZÓWKI:
– spójrz na niebo w kierunku południowym, 
– obróć się teraz w kierunku wschodu,
– podnieś swój wzrok na wysokości około 20 stopni nad horyzontem, a ujrzysz jasną gwiazdę, „mrugającą” w kolorze lekkiej pomarańczy. 
Pamiętaj: te obserwacje można dokonać patrząc przez okno lub z balkonu.  


KILKA SŁÓW O WOLARZU:
– gwiazdozbiór nieba wiosennego,
– ma charakterystyczny kształt „latawca” (7 wyraźnie widocznych gwiazd)
– leży w towarzystwie Korony Północnej i Psów Gończych, 
– 13. co do wielkości gwiazdozbiór na niebie
– nazwa konstelacji oznacza „Strażnik Niedźwiedzia” – gdy przyjrzymy się jak Wolarz wędruje po nieboskłonie – zauważymy, że zawsze podąża za Wielką Niedźwiedzicą.


TO CO WYJĄTKOWEGO W WOLARZU:
– jego najjaśniejsza gwiazda Arktur,  
– Arktur pomarańczowy olbrzym (na dole „latawca”) jest czwartą co do jasności gwiazdą nieba -0.04mag, ma 25 razy większą średnice niż Słońce, 
– jest jedną z najbliższych gwiazd, odległość wynosi 36 lat świetlnych, 
– u Arktura stwierdzono ruch własny tzn. że przesuwa się na niebie (w ciągu 800 lat pokona odległość o odległość kątową równą średnicy tarczy Księżyca).
– tworzy wraz z gwiazdą Regulus i gwiazdą Spika (o tych gwiazdach już wkrótce) – Trójkąt Wiosenny, stąd też nazywany jest gwiazdą wiosenną – jest najjaśniejszy w tym trójkącie.

Fot. Gracjana Kalicka