Archiwum autora: Zabłocka Marta

RUDA KITA NA ŚNIEGU

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Lis rudy (Vulpes vulpes) należy do rodziny psowatych (Canidae), jest najszerzej rozpowszechnionym ssakiem lądowym na Ziemi. Zawdzięcza to niebywałej zdolności adaptacyjnej i inteligencji. Te wszystkożerne zwierzę zjadają świerszcze, żuki, gryzonie, płazy, gady, niewielkie ssaki, ptaki i ich lęgi, a także padlinę. Pożywienie lisa składa się również w niewielkiej części z owoców. 

Lis mimo, że jest ssakiem typowo lądowym potrafi skutecznie polować na ryby. Atrybutem każdego lisa jest oczywiście jego ogon – ruda kita, ale na uwagę zasługują również jego uszy, którymi potrafi poruszać niemal w każdą stronę i jest w stanie usłyszeć najdrobniejszy szmer z dużej odległości. Dysponuję również doskonałym węchem.

Choć lis jest bliskim krewnym psa domowego czy wilka, to w odróżnieniu od psowatych, jego pazury chowają się jak u kota.

Mówiąc o tym pospolitym zwierzęciu nie można zapomnieć o jego inteligencji. Jako dowód na jej istnienie przywołam niesamowity sposób pozbywania się pasożytów praktykowany przez lisa – otóż lis zrywa mech i robi z niego kulkę, którą trzymając w pysku zanurza się w wodzie niemal całe, nad wodą pozostaje tylko pysk lisa. Pchły i kleszcze uciekając przed utonięciem chowają się do mchu. Lis wypluwając mech do wody pozbywając się ich. 

Lisy są znane z budowy dużych nor o wielu wejściach, liczba takich wejśc wynosi od 10 – 15. W dodatku lisia nora bywa zamieszkiwana nie tylko przez lisy, bywają w niej również inne gatunki na przykład borsuki czy zające. Co zaskakujące, panuje pokój i zawieszenie broni w tych podziemnych wspólnotach. 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Tekst i zdjęcia Wojciech Buczek

ZMARŁ ALEKSANDER DOBA – POLICKI PODRÓŻNIK I KAJAKARZ

Jak poinformowano na oficjalnej stronie Aleksander Doba: „Z głębokim żalem zawiadamiamy, że dnia 22 lutego zmarł wielki kajakarz Aleksander Doba. Zmarł śmiercią podróżnika zdobywając najwyższy szczyt Afryki – Kilimandżaro, spełniając swoje marzenia. Pogrążona w żalu żona, synowie, synowe i wnuczki”.


Jest nam niewymownie przykro. Zapamiętamy go jako wielkiego entuzjastę przyrody i przygody, człowieka pogodnego i optymistycznego, pokonującego dzielnie wszystkie żywioły i trudności.

Ekipa TOEE

CZYŻBY KOROZJA DRZEW?

Póki zieleń odradzającej się po zimie przyrody jeszcze nie dominuje, rzucają się w oczy rdzawe drzewa, pięknie kontrastujące w ostatnich dniach ze śniegiem, na których występują trentepolia, glony z gromady zielenic. Tylko w początkowym okresie rozwoju są one zielone a potem przyjmują pomarańczową lub rdzawą barwę, spowodowaną dużą ilością karotenów, które maskują zielony chlorofil. Trentepolia występują, podobnie jak porosty, na kamieniach, pniach drzew (zwłaszcza na klonach, na zdjęciach na klonie zwyczajnym) i innych podłożach.

Tekst i zdjęcia dr Tadeusz Leśnik

OZE I ZWIERZĘTA

Odnawialne źródła energii stają się coraz powszechniejsze na całym świecie i nie ma wątpliwości, że na ten moment jest to niezbędne dla ratowania naszej planety. Nie wolno nam jednak zapominać, że OZE również niesie ze sobą wiele czynników będących zagrożeniem dla zwierząt. Energia pochodząca z wiatru uważana jest za jedną z najbardziej ekologicznych. Niestety turbiny stanową duże zagrożenie dla ptaków. Chociaż wokół wiatraków narosło wiele mitów, takich jak chociażby to, że turbiny są bardzo głośne (nowoczesne turbiny rozwiązują już kwestię hałasu), to prawdą jest, że farmy wiatrowe zagrażają przelatującym ptakom. Aby wyeliminować zagrożenie względem ptaków, naukowcy skonstruowali specjalne urządzenie umożliwiające ptakom uniknięcie kolizji.

Dlaczego ptaki wpadają na wiatraki? Orły są genialnymi drapieżnikami, ale ich narząd wzroku ma swoje ograniczenia, lecący ptak nie dostrzega łopat wiatraka i nie uznaje ich za zagrożenie. Tymczasem kręcą się one z prędkością 290km/h i takie zderzenie dla ptaka kończy się śmiercią.

Urządzenie mające zapewnić ptakom bezpieczeństwo nazywa się VERA, jest to maszyna ze specjalnym oprogramowaniem, które umożliwia odpowiedni wybór miejsca na budowę wiatraka. Maszyna przy pomocy algorytmów pokazuje drogi powietrzne zwierząt, co daje możliwość postawienia wiatraka w takim miejscu, w którym instalacje nie będą wchodzić w kolizję z drogami powietrznymi ptaków. Dodatkowo VERA wyposażona jest w specjalne nadajniki wykrywające zwierzęta, dzięki którym będzie można zmienić pracę turbin i uniknąć śmierci ptaka.

Prototypy urządzenia w pierwszej kolejności zostaną wprowadzone na terenie południowej Afryki, gdyż na tamtejszych terenach dochodzi do niezwykle licznych zderzeń.

Tekst: Ewelina Marczewska

Źródło: świat OZE

Zdjęcie: pixabay

KREATYWNIE Z DZIECKIEM – DZIEŃ KOTA

W środę, 17 lutego, obchodziliśmy Światowy Dzień Kota. To międzynarodowe święto ustanowione ponad 30 lat temu we Włoszech. Ma ono na celu uwrażliwienie społeczeństwa na kocie sprawy, w tym także na potrzebę pomagania bezdomnym zwierzętom, wspieranie lokalnych stowarzyszeń na rzecz kotów oraz zachęcanie do adopcji. 

Koty to niesamowite stworzenia. W starożytnym Egipcie były postrzegane, jako ucieleśnienie bogini Bastet, która sprawowała pieczę nad ogniskiem domowym. Ich spryt i ponadprzeciętny intelekt (co potwierdzą wszyscy właściciele tych wspaniałych zwierząt), ze spokojem zapewniłyby im podbój kosmosu, a jednak one postanowiły zostać przy człowieku i pokazać mu, że oprócz pracy, obowiązków i codziennej bieganiny jest w życiu miejsce na wypoczynek i leniwe spędzanie czasu z kotem.

W ramach cyklu „Kreatywnie z dzieckiem” podpowiadamy jak ciekawie spędzić czas z dziećmi i samodzielnie wykonać prace plastyczna na cześć naszych kocich przyjaciół! Do naszych prac użyliśmy talerzyków papierowych (możecie użyć tacek, talerzy plastikowych albo zwykłego kartonu). Potrzebne będą nożyczki klej lub taśma, pisaki bądź kredki oraz inne ozdoby, które posiadacie w waszych zasobach. Pamiętajcie, że ogranicza Nas tylko nasza wyobraźnia.

Powodzenia!  

Tekst i zdjęcia: Agnieszka Plucińska